Dodruk jakiego ŚWIAT NIE WIDZIAŁ?! Co robi FED? Mateusz Urban

Opublikowany 20 maj 2020
Nasz sklep: namzalezy.mises.pl/ - polecamy przede wszystkim książki ekonomiczne dla najmłodszych. To idealny prezent - uczą i bawią nie tylko dzieci, ale również rodziców!
✔ WSPARCIE FINANSOWE:
• patronite.pl/namzalezy
• namzalezy.pl/wsparcie/ (pozostałe formy - konto, paypal, krypto)
✔ POLECANE KSIĄŻKI:
• Ekonomia w jednej lekcji: bit.ly/35YbcGs - pozycja obowiązkowa!
• Dzieła zebrane Adama Heydla: bit.ly/374CiuS - polska szkoła wolnego rynku
• Wielki Kryzys w Ameryce: bit.ly/3lZsBEi - co zawiodło?
• Rząd wszechmogący - bit.ly/2URfnxs - narodziny państwa totalnego
• Wszystkie książki dla dzieci z serii „Bliźnięta Tuttle” - bit.ly/396I0PB
✔ NAM ZALEŻY:
• namzalezy.pl/
• plthrow.info (subskrypcja)
namzalezy/ (fan-page)
groups/281833732491841/ (grupa)
namzalezy
• namzalezy.pl/podcast/ (podcasty)
✔ NAJBOGATSZE I NAJSZYBCIEJ BOGACĄCE SIĘ MIEJSCA NA ŚWIECIE:
• Tajwan - Wyspa technologii: plthrow.info/my/wideo/xnqSp5fPxtV7fqc.html
• Tajwan - Strefa zwariowanego życia: plthrow.info/my/wideo/maV0d6CoysWodGw.html
• Botswana - Afrykańska perła: plthrow.info/my/wideo/3mmVlWWtmbFqf2Q.html
• San Marino: plthrow.info/my/wideo/qamCdXSVvNhugX0.html
• Tajwan - Miejsce. które nie istnieje: plthrow.info/my/wideo/p4Gae2nXztV7dnU.html
• Botswana - Diamentowa gospodarka: plthrow.info/my/wideo/mqp3lnzMqdyFk5s.html
• Estonia - Europejski tygrys gospodarczy: plthrow.info/my/wideo/zqeUlKK2sL94aWw.html
• Liechtenstein: plthrow.info/my/wideo/nKCIj2rTs8ppdHk.html
• Monako: plthrow.info/my/wideo/rJynkazNqrqkg4E.html
• Playlista wszystkich odcinków: plthrow.info/my/wideo/p4Gae2nXztV7dnU.html&list=PLmjF4A7iazOAryOagXs17MsDZRhHlEpF8

#kryzys #gospodarka #ekonomia

Komentarze

  • Serdecznie zapraszamy do naszego sklepu: namzalezy.mises.pl/ - każdy znajdzie coś dla siebie! Najmłodszym dedykujemy książki z serii „Bliźnięta Tuttle” (pomysł na prezent z głowy), a początkującym dorosłym „Ekonomię w jednej lekcji” Hazlitta. Zaawansowanym, czyli zainteresowanym gospodarką od dawna - pozostałe pozycje. Wszystko ze specjalnym rabatem dla widzów naszego kanału!

  • Co ten gość pier..li. Drukowane dolary idą na rynki finansowe gdzie i tak już się ulewa i jeszcze bardziej podnosi to absurdalne wyceny akcji. To ma być normalne ?

  • Musisz się jeszcze troszeczkę wedukować ale nie w szkołach rokefelowskich. Myśl samodzielnie i tylko samodzielnie oraz edukuj się samodzielnie lub zbieraj edukacje z różnych stron a nie ze swoimi kierownikami na zebraniach. Ogólnie piękna wyśmienita i wyczesana sałatka słowna. Nie przewidzidzisz wszystkiego ale że mamy kryzys to fakt i ze nie minął a nawet dobrze się nie zaczął to też fakt. Bardzo dużo krzywdy robisz ludziom którzy słuchają takich jak Ty ukrywając w pięknych słowach tragizm który nadciąga. Gdzie wtedy będziesz, co bedziesz mówił. Powinieneś ludzi edukowac żeby się zabezpieczyli albo się uciszyć. Wiesz jak skończyła republika wejmarska, wiesz jak skończyła PRL, wiesz co się działo w tamtym roku w Wenezueli a wiesz co się tam dzieje dziś. To co się dzieje tam nie było efektem jednego roku tylko kilkudziesięciu lat a wydostawac się będą jeszcze przez następne dziesięciolecia. Co u nas będzie to czas pokaże ale nie pomagasz zwykłym ludziom. Nie wystarczy iść do fryzjera i występować przed kamerą.

  • Dlaczego drukowanie to złe stwierdzenie. A niby skąd FED bierze dodatkowe dolary, które do tej pory nie istniały?

  • Pewnie źłe rozumiem ale DŁUG to nie DŁUG? Obieg pieniędzy nie jest jeden? Ktoś kiedyś powiedział że bomby produkuje się żeby wybuchały a nie na skład... Przyznaję że nie rozumiem zawiłości z jakimi Pan Ekspert występuje, ale przypomina mi to wielkie oszustwo... wielce skomplikowany układ zależności , układ o bardzo wysokim stopniu skomplikowania, klasyczny układ :kruchy" czyli nie dość podatny na niespodziewane zdarzenia ale wręcz je generujący ponieważ działania mają charakter doraźny i dorażnych efektów. Pan Ekspert nie patrzy na świat z punktu widzenia onywatela tylko z punktu widzenia rynków, banków, czy aby na pewno prezentuje Pan ekspert właściwy punkt widzenia? Proszę niech PAn ekspert przypomi nam ile kosztował VW Garbus w USA w latach 70 (899 USD) ile kosztuje teraz Golf w tych samych stanach (ponad 20 tys USD) i niech nie opowiada mi że nie ma inflacji ... tylko wartość pojedyńczego dolara jakoś dramatycznie zmalała...

  • Dać tego więcej

  • Nie ma dużej nominalnej inflacji, bo ta góra pieniędzy ciągle zasypuje deflację, naturalną przy aktualnym postępie technicznym. Poza tym, większość tej kasy idzie w pompowanie baniek na rynkach finansowych i nieruchomościach. Zyskują na tym tylko korporacje i politycy. Ponadto, produkcja taniego kredytu i dotacje blokują oczyszczającą funkcję rynku, więc prowadzą do spadku efektywności wykorzystania kapitału. A ropa naftowa też w końcu kiedyś zdrożeje... A wtedy ekonomiści będą mówić że to nie inflacja bo to wina ropy 😐

  • W zasadzie mozna by poczytać GW.

  • Biliony dodruku znaczy że ktoś żąp. .. wszystko co ludzie wytworzyli przez dwa lata. Tego temu "ekspertowi" powiedzieć to jutro był by na bezrobociu albo samoboj

  • Super propaganda Gdyby mi też rynki płaciły 50 tys /miesiąc kasą drukowaną po koszcie zero mówił bym to samo Godna kasa jest za takie gadki dla pytła ludzkiego. Znaczy nic się nie dzieje Druk 2 bln po koszcie zero przez ojca chrzestnego

  • Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby dobrze znając historia kryzysów nie widzieć, że tak polityk przynosi tylko szkody. Zachęcam do obejrzenia trzech filmów na tamte kryzysów plthrow.info/my/wideo/rIaUlWSYvamvgZs.html plthrow.info/my/wideo/soCKqJiurZ-Ggn0.html plthrow.info/my/wideo/zoF5kWe9mddoa3U.html

  • Chłopak nie rozumie, że skup obligacji od bankruta za wydrukowane pieniądze nie jest żadną pomocą... Poziom intelektualny żula spod monopolowego, którego nie da się przykryć dziwaczną nowomową.

  • O widzę rośnie nam nowy socjalista/komunist

  • Kds

  • No ta. Puśćcie go w tvn. Idealny propagandowiec.

  • Nie rozumiem, czy Pan Mateusz Urban mógłby omówić cały system działania FED (chociaż po krótce) tak, żeby można było samodzielnie ocenić czy jego działania są dobre czy nie? (Bo serio zaczynam się gubić, jedni mówią, że tak działa inni, że inaczej....a może wszyscy mówią, że działa tak samo a ja to odbieram jako 2 różne bieguny..., nie wiem)

  • Pier..0lisz glupoty.Inflacja jest przez wprowadzanie pustego dodrukowanego pieniadza.Mieszkam w USA i widze co sie dzieje.Posluchaj Wroblewskiego,albo Trader 21 ,to sie oswiecisz.Dzisiejsze uczelnie produkuja masowo idiotow

  • Dokładnie jest tak, jak ten Pan mówi, dlatego nieuzasadniona jest teza Pana Tradera21, że banki centralne są, cyt.: "patologiczne w swoich działaniach". O ile dobrze pamietam, to dla Pana Tradera21 alternatywą dla dodruku pieniądza, było "oczyszczanie rynku". Przecież aktualnie USA ma więcej bezrobotnych, niż cała populacja naszego kraju. Wyobraźmy sobie, co by się stało, jakby FED nie zaczął drukowąć pieniądza. Zastanawiam się, skąd w sieci wziął się HYPE wokół TRADERA21? Przecież ten Pan jest IDEOLOGIEM. A hitoria dobrze pokazuje, jak niebezpieczne są ideologie w dziejach ludzkości.

  • Pan Mateusz w prognozowaniu poziomu inflacji zapomniał lub pominął jeden istotny fakt. W USA każdy obywatel otrzymał 1200$ + dodatkowe 500$ na każde dziecko. Podobnie w Polsce - każdy przedsiębiorca 5000 zł bezzwrotnej pożyczki. W mojej ocenie będzie to miało bezpośrednie przełożenie na inflacje ;)

  • Pan Mateusz wymienia MBSy i dodaje, że nie będzie ludziom tłumaczył o co w tym chodzi, bo to nudne i zbyt skomplikowane. To pokazuje jak wierzy w inteligencję narodu. Chciałbym usłyszeć jak wchodzi w szczegóły i tłumaczy zawiłości zamiast "lać wodę" zaczerpniętą z podręcznika do ekonomii dla pierwszego roku studiów z czasów przed "księżycową" ekonomią. Albo truizm pt. "inflacja jest skomplikowanym procesem" - tak mówią ludzie, którzy albo sami nie rozumieją zagadnienia albo nie potrafią go w przystępny sposób wytłumaczyć. Jest taka obiegowa opinia: jeśli nie umiesz czegoś wytłumaczyć w prosty sposób tzn. że wystarczająco tego nie rozumiesz. Ewentualnie mówią tak ludzie, którzy nie chcą żeby inni zrozumieli. W skrócie: nie ma akcji kredytowej - ludzie i firmy nie mają pieniędzy. Jest akcja kredytowa - mamy inflację. Stopa rezerwy obowiązkowej spadła do 0,5%! Tzn. że bank może udzielić kredytu na sumę 200x większą niż wynoszą jego rezerwy gotówkowe. Pozostałe 99,5% to cyferki dopisywane w komputerze, co przyznał Jerome Powell.

  • Oglądałem kilka wywiadów na różne tematy z Panem Mateuszem Urbanem i sądziłem, że postrzega świat bardzo sensownie. Natomiast w tym materiale padło kilka takich stwierdzeń, że ciśnienie podskakuje. Ekonomia to połączenie finansów i psychologii. W wypowiedziach Pana Mateusza widzę pewną krótkowzroczność. Mam nawet wrażenie, że broni działań bankierów centralnych. Oczywiście samo ratowanie gospodarki przez niestandardowe działania i zapewnianie płynności jest dobre. Natomiast sposób w jaki to robią jest karygodny. Skoro i tak doczekaliśmy "księżycowej ekonomii" oderwanej od wszystkich historycznych założeń, to należało zwiększyć bilans i "dodrukowane" waluty przekazać bezpośrednio ludziom i firmom. Należało zrobić to w sposób merytokratyczny i w ilości minimalnej koniecznej do przetrwania, a nie po raz kolejny ratować biedny sektor bankowy zapewniając mu nieograniczoną płynność, co powoduje że banki komercyjne mają pieniądze na udzielanie kredytów, a zwykłym obywatelom tych pieniędzy brakuje więc te kredyty biorą (jeśli bank łaskawie ich udzieli) i stają się uzależnieni od systemu bankowego (żeby nie napisać dosadniej). Z kolei banki centralne skupując dług państwowy, a wkrótce prawdopodobnie korporacyjny (jeśli wręcz nie akcje) stają się "właścicielem" krajów, firm, obywateli. Pewne jest, że w długim terminie (i uśredniając) banki centralne nie zredukują bilansów. Długi większości krajów są niespłacalne. W perspektywie najbliższych 20 lat realna inflacja powyżej celów inflacyjnych banków centralnych jest niemal pewna. Chyba, że nagle zwiększymy produktywność o kilkadziesiąt procent na co się nie zanosi, a co z kolei bardzo negatywnie odbiłoby się na zasobach naturalnych planety. Niestety, ale Ziemi nie stać żeby utrzymywać kilka mld wygodnie żyjących ludzi. Przynajmniej przy obecnym poziomie rozwoju technologii. Bill Gates, którego poglądów jestem ogromnym przeciwnikiem, to rozumie, ale sposób w jaki chce rozwiązać problem jest karygodny.

  • Polecam "Eurodolar University" Jeffa Snidera - Alhambra investments . Zgoła bardzo odmienne zdanie i mnie przekonuje, ten Pan z filmiku totalnie nie. Obniżanie rentowności obligacji powoduje money tightning w realnej gospodarce - Jeff Snider. A to co się dzieje to japonifikacja gospodarki, ratowanie trupów, misalokację kapitału, polityków w zarządach firm, korupcjogenny system. Z takim myśleniem przeciętny grek nigdy nie stanie na nogi a rozwój świata zostanie zatrzymany w miejscu. Hiperinflacji nie będzie, ale darmowych lunchy nie ma i płacimy drenażem klasy średniej. Jednym z powodów braku inflacji w Japoni wynika z tego że są oni Creditor Nation. W zasadzie nie wiem co tutaj napisać, czepiłbym się 90% zdań ale komentarz byłby za długi... Lepiej tego pana wziąć i zestawić chociażby z traderem21 i pozwolić dyskutować, nie będzie czego zbierać.

  • No ta komunizm się skończył. Komunistyczne bydło umiera to teraz będzie walka na nowo z mieszańcami pokroju Keynsów czy innych pederastów. Jak zwykle promocja nieudacznictwa i pasożytnictwa a jebanie pod całości pracowitych i oszczędzających. A potem zdziwienie że dzieci nie rodzo, że wszstko drogie, tworzą sobie chujki problemy z którymi walczą i widzę że to nie jest pusty slogan.

  • Szanowny Panie,sam szef FEDU Jerome Powell przed kamerami posunął się do jak to Pan mówi "daleko idącego uproszczenia" i nazwał rzeczy po imieniu: plthrow.info/my/wideo/0YCPoou4nLJpnX0.html

  • Koleś bredzi...

  • Rozumiem, że wg tego ekonomisty czymś normalnym jest skupowanie obligacji rządowych przez bank centralny i z czasem doprowadzenie do sytuacji że to co ładnie możemy nazwać "rozszerzeniem bilansu banku centralnego" w rzeczywistości jest sytuacja gdzie głównym wierzycielem państwa jest bank centralny (patrz Japonia). Przecież taki bank trzyma rząd za... i dyktuje warunki. Druga sprawa o której nie ma tu mowy to skupowanie obligacji korporacyjnych i etfów przez banki centralne a to już w sposób bezpośredni wpływa na wyceny aktywów i realna gospodarkę. Czy przypadkiem jest ze wiele etfów na Azję jest z dopiskiem ex Japan aby nie zniechęcać inwestorów? W taki sposób jak najbardziej dodruk, przepraszam QE 😉, może doprowadzić do inflacji. Tak jak ktoś wcześniej pisał niech tylko te pieniądze zaczną krążyć po uspokojeniu sytuacji. Przecież ilość udzielanych kredytów z czasem znowu będzie wzrastała bo wmawia nam się że to kredyt jest motorem gospodarki.

  • Kolejny kandydat na nagrode Nobla. Jak mozna lykac i podawac dalej takie frazesy I banialuki

  • Pan chyba dla FED pracuje 😷

  • "Kto wierzy żydowi sam sobie szkodzi"Stara zasada.

  • Proponuje zestawić Pana z Trader21 lub Jan Fijor. Dwa zupełnie inne postrzegania wiec myśle, że byłoby to pouczające i ciekawe :)

  • Nie wzbudza we mnie zaufania trn człowiek. Ciekawe co on prubuje osiągnąć?

    • Kasę to proste Sprzedaje się ale talentu do oglupiania mas to nie ma Zmienią go

  • Czy nie jest tak, że wbrew temu co pan Mateusz Urban mowi, banki centralne nie mogą pozwolić sobie tym razem na podniesienie stóp procentowych, bo zwiększając w tym momencie koszty kredytu, wszyskto zaczęło by się sypać jak domek z kart?

  • Niestety, jak inflacja zacznie wzrastać, to FED nie będzie siedział z założonymi rękami tylko złapie się nimi za głowę... Wzrost stóp procentowych i ograniczanie płynności rynków oznacza ich upadek...

  • Sądząc po komentarzach to debata z kimś o przeciwnych poglądach pobilaby rekordy popularności 🙂

  • Ten Pan mówi jakbym słyszał Tadka opalonego z telavivu od Matiego co posadkę przez znajomości ojca dostał, a potem Karakan z Żoliborza go klepnął. Urban=0 wiedzy tylko regułki z książek i takie też tłumaczenie sprawy.

  • Co Ty kolego nam tu opowiadasz??? Drukowanie to drukowanie, nazywajmy rzeczy po imieniu. Takie drukowanie na pewno nie pomoże. Nowe dolary to tylko więcej makulatury. Za którą rządy kupują od nas prawdziwe towary. A my będziemy musieli pracować coraz ciężej żeby otrzymać kawałek ładnie wydrukowanego papierka. Za który będziemy mogli kupić coraz mniej.

  • Mówienie, że inflacji nie będzie jest błędne, nie muszę się do tego kompletnie znać na ekonomii, ponieważ idąc do sklepu, widzę już wzrost cen wielu produktów o 25-30%. A to dopiero początek kryzysu. Do hiperinflacji może nie dojdzie, ale twierdzenie, że próbuje się zwiększyć nieskutecznie inflację, to wierutna bzdura, ponieważ produkty pierwszej potrzeby, żywność, środki higieny stale rosną od lat!, nie tylko w Polsce. W mojej miejscowości cena 1m'3 ciepłej wody kosztowała w 2014r. 19,50 zł obecnie 39zł! Opłaty za energię elektryczną rosną stale z roku na rok. I najważniejsze, kryzysu w Grecji z tego co wiem, nie opanowano do dziś. Jeśli kryzys obejmie cały świat, to ratowanie banków i rynków finansowych przedstawionymi metodami będzie w dłuższej perspektywie niemożliwe, a świat przekona się o tym myślę już z końcem tego roku.

  • Niezły absolwencik. Takich bzdur teraz uczą na państwowych uczelniach?

    • Funkcyjny koleś Starsi wstydzili by się wciskać taką lipę

  • Uff normalnie jak bm wiadomości na TVP czytał. Po pierwsze 4 wymienione Banki centralne drukują (neologizm - luzują) od lat - teraz drukują prawie wszystkie banki bedące pod egidą Banku BIS (między innymi NBP). Młody, nieopierzony, nie doświadczony i jeszcze wierzy co mu do głowy nawkładali. Na początek polecam książkę "Wojna o Pieniądz" potem proszę już szukać samodzielnie.

  • Ziom nie rozumie podstawowych mechanizmów ekonomicznych. Gada jak współcześni ekonomowie niestety oni zawsze się wywalają na tych swoich przewidywaniach. Przykład - Niska ropa deflacja. No litości. Ropa jak surowiec musi być wydobywana, spadnie cena upadną wydobywanie i cena znów skoczy. Czy on takich rzeczy nie rozumie? Ludzie potem słuchają takich ludzi którzy udają inteligentów i oczytanych a żadnego mechanizmu wytłumaczyć nie potrafią. Wzrost cen w USA był i jest. Bardzo odczuwalny. Co najmniej 5% rocznie średnio za ostatnie 5-6 lat, a cześć inflacji została wyeksportowana dlatego nie było Armagedonu. Jeszcze.

  • I dlatego lubię słuchać tradera21, czysta wiedzą prosto i na temat bez naukowego bełkotu, a ten pan widać że stoi po stronie obecnej polityki banków centralnych. Gdybym ja spróbował dodrukowac pieniądze to więzienie za fałszerstwo gwarantowane. Natomiast banksterka jest ponad prawem.

  • Za stymulusa daje łapkę w górę a nawet suba!

  • Za stymulusa daje łapkę w górę!

  • Mateusz opowiada GŁUPOTY. KAŻDA emisja (też nienawidzę określenia "dodruk") wpływa w RÓWNYM STOPNIU na inflację. Nie ma znaczenia, czy pieniądz poszedł na operacje pomiędzy instytucjami finansowymi, czy na kredyty konsumpcyjne, gdyż jest to JEDNO I TO SAMO. To tak, jakby ktoś wlewając wodę do naczynia już do połowy napełnionego oczekiwał, że woda ułoży się tylko na fragmencie naczynia, a nie rozłoży się równomiernie. A przyczyna jest prosta: załóżmy, że ktoś ma kredyt i musi go spłacać, więc nie może wydawać tych pieniędzy na inne dobra. I teraz przekazujemy tej osobie dodatkową kwotę. Tę kwotę ta osoba może przeznaczyć na dwa cele: - spłatę kredytu (i tym samym odzyskanie możliwości kupowania dóbr za pieniądze, które musiały byś użyte do spłacania kredytu) - bezpośrednie dokonywanie zakupów Jak widać obie sytuacje są właściwie IDENTYCZNE. Ekonomiści niestety często ulegają złudzeniom i sami nie rozumieją tematy, który wyjaśniają ... Ale od czasów Keynesa mnie to nie dziwi.

  • chcialbym jeszcze dodac, ze w ogromna czesc "dodrukowanych" (rowniez nie lubie tego slowa) USD trafila bezposrednio lub posrednio na ich wall street. Obecna administracja walczy o ochrone interesow inwestorow, wielokrotnie podkreslajac wzrosty na rynku akcji - wg ich retoryki odwzorowywuje to polepszajaca sie kondycje ekonomiczna kraju. ogromna czesc z tych zasobow zmieni rece i w efekcie dojdziemy do sytuacji, ze wieksza ilosc pieniedzy goni mniejsza ilosc zasobow, towarow i uslug. A z takim zjawiskiem mamy coraz mocniej do czynienia i bedzie to zjawisko stopniowo narastajace. Nie ma mozliwosci wyizolowania tych zasobow przed wplywem na realna ekonomie. globalnie ciezko sie nie spodziewac deflacji w poczatkowym okresie obecnego kryzysu i inflacje w latach kolejnych. tak ja to osobiscie widze ps. swietnie sie Pana slucha. duzo madrych i przemyslanych tez.

  • fajny wywiad. jednak zapomina Pan o jednym bardzo istotnym elemencie. Zaufaniu inwestorow, spoleczenstwa i nazwisjmy to: rynku. To jest element, ktory ma bardzo duzy wplyw na postrzeganie wartosci

  • aha rozszerzają swoje bilanse... Ten Pan mówi tak jak pracownik banku, który chce mnie przekonać do kredytu... Okrągłe zdania, nie kupuję tego.

  • Skoro FED nie drukuje pieniędzy, to dlaczego zwiększa się jego bilans? Skąd są brane te środki na zakup obligacji? Kreowanie waluty z powietrza potocznie zwane dodrukiem nie istnieje??

  • Dodruk nie jest dodrukiem xD

  • Chętnie bym zobaczył konfrontacje poglądów na temat decyzji i konsekwencji tych dycezyji FEDu i innych banków centralnych, pomiędzy TRADERem 21, a tym Panem. Moje najważniejsze zastrzeżenie do tego wywiadu powyżej to: Skoro jest tak dobrze, to dlaczego od min. 30 lat jest tak tragicznie?

  • Powiem krótko: Obudź się!!!

  • Chlop zyje w bance informacyjnej i zwyczajnie nie wie ze mozna inaczej xD Tak sie wlasnie produkuje ekonomistow na mainstreamowych studiach xD

  • Dodam jeszcze, że jak Pan Urban chce mieć większy posluch na kanale to musiałby przedstawić racjonalne argumenty za tym dlaczego ten cel instalacyjny, ta mała inflacja jest dobra

  • Sorry ale jakoś tak typ...pierdoli. FEDY i inne banki centralne ratują swoje własne dupsko i banki. To co jest problemem? Ludzie bez hajsu czy ludzie bez banku😂 Czy Czarek nie tłumaczył, że skupowanie gównianych aktywów kończy się na decydowaniu o polityce firm? Dużych firm które wytną dzięki temu konkurencje?

  • Według Pana z wywiadu nie jest ważne, zeby gospodarka działa dobrze tylko żeby najwieksze firmy i banki nie upadły na skutek swoich złych decyzji. Bańki centralne mają takie firmy podtrzymywać przy życiu skupując ich altywa za wydrukowane pieniądze. Bardzo keynsistowski ten fan Hayeka

  • A co z tzw helikopter money, które trafia na rynek- w USA ludzie dostają czeki do domów , w UK większość ma 80% pensji za siedzenie w domu, Hiszpania wprowadza dochód gwarantowany. To wszystko puste pieniądze, które trafiają na rynek bez pokrycia w produkcji zwiększenia podaży dóbr i usług

  • Wyjątkowo słaby odcinek. A co z inflacją uwidocznioną w cenach na giełdzie? A co by było bez drukowania? Przecież ceny by drastycznie spadły więc ta inflacja to różnica pomiędzy dwoma stanami!

  • "banki nie beda chcialy udzielac pozyczek" 😂 a na czym polega ich model biznesowy, z czego żyją banki???

  • Wreszcie jakaś merytoryka i faktyczna wiedza. a nie spekulacja i pseudonauka. Ciekawy wywiadł takich trzeba więcej!

  • Skąd tego pajaca wytrzasnęliście? Chyba Rothschildy i Morgany mu płacą :).

  • Rozwalają mnie komentarze tych "profesorów" ekonomi co obejrzeli trochę grafa czy tradera i nagle są mądrzejsi niż wszyscy eksperci banków centralnych na świecie.

    • @Aleksander Saski kto chce? myślisz że ktoś się tobą w minimalny sposób interesuję?

    • Przeczytaj książkę pod tytułem ekonomia dla ludzi normalnych. Nie da się produkować pieniądza z powietrza to jest okradanie obywateli. A dokładnie niszczenie klasy średniej a to ona daje miejsca pracy i buduje tzw dobrobyt. Robią dodruk dofinansują bankrutów a zwzkly obywatel to finansuje w postaci wyższych podatkow

    • Dokładnie tak chcą, byś myślał. Że ekonomia jest straszliwie skomplikowana. Nie jest.

  • Tego sie nie da sluchac. Bez ladu i skladu. Kto z was zna angielski to posluchajcie; The Money GPS, Atlantis report albo jeremiah babe. Swietne podcasty, tam sie dowiecie co sie dzieje w USA.

  • No to niech w końcu panowie Urban i Graf porozmawiają sobie we dwóch najlepiej przed kamerą.

  • Dołączam się do prośby o konfrontację Pana Urbana z jakimś krytykiem tej polityki monetarnej tj. z traderem bądź mentzenem. Wydaje mi się że Pan jest dużym optymistą i wierzy, że Ci ludzie na tamtych stanowiskach czy to w uni czy w Fed myślą o dobru "ogółu" ludzi, niestety obawiam się że próbują ograniczyć obecny kryzys i nie interesują się perspektywą 10 czy 20 lat.

    • System bankrutuje i jeżeli nie bankrutuje to zapłacą za to jak zwykle najbiedniejsi i zwłaszcza klasa średnia, która wypracowuje najwięcej. To po prostu nie jest w porządku, że wąska grupa ludzi bawi się pracą, energią i życiem prostych ludzi, którzy którzy są poza układem. Mi też się nie podoba ta perspektywa, ale jest ona chyba możliwa i może nas czekać.

    • Myślisz, że bankructwo systemu to dobro "ogółu"?

  • Keynesistów to proponuję zapraszać co najwyżej do debat z kumatymi 'austriakami', w innym wypadku przykładamy się do dalszego wypaczania rynków

  • Debata Urban vs Trader21 byłaby epicka. Urban - niedawno skończył studia na amerykańskim uniwersytecie z którego widać, że wyniósł wartości mmt i uwielbienie bankowości vs Trader21, który od lat atakuje tą ideologie.

  • Tragedia odcinek... Gosc bardziej sie troszczy o banki niz o ludzi i widac ze wychowany na nowej teorii nowej ekonomii i mmt... Naturalnym powinno byc, ze jak Banki sie bawia w MBSy i straca na tym to powinny upasc, a wedlug Pana Urbana lepiej wydrukowac pieniadze, uratowac banki a ludzie zaplaca w podatku inflacyjnym...

    • dziś nikt nie bierze za nic odpowiedzialności a większość to idioci bez złotówki oszczędności którzy bazują na bankach właśnie z tą "rezerwą"

  • A to nie po to banki centralne robią luzowanie ilościowe, żeby banki komercyjne puściły to dalej w rynek? Przeciez chyba nie po to, żeby sobie cyferki dopisać w bilansie... Z luzowaniem ilościowym jest taki problem, że skutki odczujemy w momencie odchodzenia od niego, można to dostrzec na indeksie s&p500 - kiedy Fed próbował przestawać, za każdym razem widzieliśmy spadki i musieli szybko uruchamiać QE znowu. Dokąd to zmierza nikt nie wie, nie wiadomo czy BC chcą w ogóle to ograniczać. Pytanie jak bardzo będą musiały urosnac stopy procentowe po zaprzestaniu NIELIMITOWANEGO QE, także gratuluję Panu Mateuszowi za tak śmiałe predykcje ;)

  • Urban vs widzowie - wyznawcy dziwnych teorii monetarnych, szkół ekonomicznych i poglądów Tradera21 - słowem rzeźnia.

    • @Aleksander Saski Tu jest zasadniczy spór, ale jest chyba oczywiste, że pieniądz jest "ciałem" politycznym, a nie stricte ekonomicznym. On jest zbudowany na zaufaniu, a nie jest wartością samą w sobie.

    • @Adamus1410 W tym momencie dałeś świadectwo całkowitego niezrozumienia tematu dotyczącego systemu monetarnego.

    • @Aleksander Saski To nie teoria, to kłamstwo, Euro, USD, Yen nie są wcale puste - wystarczy pójść do kantoru i sprawdzić, a potem do sklepu - 5 minut praktyki i tej teorii nie ma.

    • Wiadomo, że pogląd, iż nie można wypłukiwać dobrobytu z powietrza poprzez dodruk pustego pieniądza, to bardzo dziwna teoria.

  • no proszę! a już myślałem po tytule filmu, że szykuje się rzeźnia

  • Ten Pan mówi strasznie zagmatwanie i ktoś kto nie miałby pojęcia o ekonomii nie zrozumie z tego nic. Jeśli FED oświadcza oficjalnie, że dodrukują tyle pieniędzy ile będzie trzeba czyli bezlimitowe QE to nie po to, żeby zostały one na rachunkach księgowych banków. Za nie zostaną skupione udziały najlepszych spółek itd. Powell powiedział to wprost " Zalewamy rynek pieniędzmi ". Jeśli te pieniądze zaczną szybko cyrkulować, musi to wywołać inflację i bezlitośnie ogoli to ludzi z oszczędności. Po co stosować teksty typu " luzowanie ilościowe " , " cele inflacyjne " itd ? Takim słownictwem operują politycy i bankierzy centralni kiedy chcą ukryć znaczenie swoich działań przed niewykształconym społeczeństwem. Zaproponowałbym temu Panu poczytać trochę o historii pieniądza, jak pieniądz był psuty w przeszłości i do czego to prowadziło. Bardzo lubię ten kanał, ale ten film niczego nie wnosi, no może pokazuje w jaki sposób nie tłumaczyć ekonomii. Pozdrawiam.

    • @Palma Zmiana terminologii inflacji jest na rękę politykom. Ludzie się niestety z tą terminologią oswoili i uważają, że ta inflacja to coś normalnego. Dlatego też nie ma zbytniej paniki odnośnie utraty siły nabywczej chociażby naszej waluty. Bez edukacji społeczeństwa nic się raczej nie zmieni.

    • Ten film jest typowym, szkodliwym, propagandowym materiałem dla osób nie mających dobrej znajomości mechanizmów finansowych. Dziwi mnie, że na tym kanale dopuszczono takie ogłupianie do głosu. Przykre.

    • Dokładnie. To raz. Dwa - dlaczego Polacy nie rozumieją definicji inflacji i se ja jakoś przerabianie na swoją modlę? Inflacja to dodruk. Wzrost cen jest efektem inflacji a nie inflacja no na Boga.

  • Dlaczego nikt nie mówi o tym że po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE budżet się po prostu nie spina. Wielka Brytania znacznie więcej wpłacała do wspólnej kasy niż z niej brała. Jej wyjście i bankructwo krajów południa Europy to koniec Unii Europejskiej. Kupowanie obligacji tych krajów może pomóc tylko na chwilę. Ludzie tego nie widzą bo koncentrują się na dziwnej chorobie która nawiedziła świat. Cała ta akcja ma na celu odwrócenie uwagi od kwestii istotnych. Pomaga też pozamykać granicę i ustalić zasady na nowo. Tyle w temacie.

  • to jest jakaś ekonomia dobrych życzeń? Świat według ośmiolatka? Przecież tu cały czas są pchane dalsze działania, które prowadzą do błędów. Czym mają "ratować" południowe gospodarki? "Dodrukiem" (Pan nie lubi tego słowa :'(), fałszywymi kredytami o niskim procencie? Po co pompować w tego "narkomana" kolejne działki narkotyku? Pytam o to w kontekście całego świata. Cała współczesna ekonomia opiera się o "stymulację", nie "alokację" i oszczędności. I cały czas mamy przykład tego, że to nie działa. Doprawdy - rzygać się już od tego chce. Czas na mocny "zrzut" po tym faszerowaniu się herą. Weź go na rozmowę z Traderem, może by go wyjaśnił.

  • Za pieniadze z drukarki tez bym mogl kupywac inne papiery z drukarki.

  • Sprawa jest prosta jeśli jakaś cała gospodarka produkuje 5 batonów, a system monetarny w obiegu wynosi 10zł to batony bedą kosztowały po 2 zł każdy. Jeśli produkcja się nie zwiększy a pieniądz w obiegu wzrośnie do 15 zł, to batony skoczą do ceny 3 zł za sztukę, bo ludzie będą skłonni zakupić taką samą ilosc batonów jak wcześniej, a dla producenta będzie lepiej podnieść cenę niż produkcję, choć chce zaznaczyć że to nie zwiny producenta taki proces zaszedł.

  • Pan Mateusz zagrał na nosie amatorom spiskowych teorii ekonomicznych. Dobra robota! PS. Proszę się nie przejmować krytyką, nie dać się zaszczuć i robić dalej swoje.

  • W 7:14 pan Mateusz mówi: "Po to w większości instytucje np. europejskie lub azjatyckie chcą mieć dolara, żeby móc dokładnie tego typu obligacje mieć. I to w trakcie kryzysu widać jeszcze bardziej. Może nie samo związanie popytu na dolar z popytem na obligacje, ale sytuacja w której większa część handlu międzynarodowego często w krajach rozwijających się jest przeprowadzana w dolarze, firmy są często zadłużone w dolarze, mają jakieś zobowiązania. W momencie tego typu kryzysu, takiego szoku, ten popyt na dolar międzynarodowy bardzo mocno wzrasta. Stąd FED oprócz tych wszystkich działań o których mówiłem przed chwilą, musi pomagać bankom, żebym te dolary miały. Bo potem banki komercyjne w danych krajach dolara dla firm które są ich klientami dostają właśnie od tych poszczególnych banków centralnych, więc jeśli te banki centralne tego dolara nie mają, to firmy w danych krajach (najczęśćiej w gospodarkach rozwijających się) mają problem z regulowaniem swoich długów, popadają w tarapaty płynnościowe i mogą upaść." Podsumowując: Firmy i instytucje prowadzą swoją politykę biznesowo-inwestycyjną opierając się na zadłużeniu i zobowiązaniach. Kiedy przychodzi taki kryzys jak ten, a więc spadek popytu i podaży jednocześnie, nagle okazuje się, że założenia tych firm i instytucji nie wzięły takiego scenariusza pod uwagę, więc z jednej strony inwestycje nie generują dochodu, z drugiej podmioty te mają zobowiązania, a więc są w kropce. Wtedy cały na biało wchodzi FED i emituje dolara, żeby ten chory system utrzymać w ryzach i żeby banki centralne mogły te dolary transferować do banków komercyjnych, które z kolei będą udzielać pomocy finansowej w postaci kredytów i pożyczek firmom i instytucjom, żeby te utrzymały płynność finansową i nie upadły. Pięknie! Po prostu genialnie! A teraz odnieśmy tę sytuację do przeciętnego Kowalskiego. Pan Kowalski (firma/instytucja) dokonuje decyzji o zakupie mieszkania lub samochodu lub decyzji o otworzeniu biznesu/firmy (prowadzi politykę biznesowo-inwestycyjną) opartą na kredycie w bankach komercyjnych (zadłużeniu i zobowiązaniach). Kiedy przychodzi kryzys taki jak ten, a więc pan Kowalski traci pracę lub jego biznes przestaje przynosić dochody, pan Kowalski jest zaprzeproszeniem "w czarnej dupie", ponieważ banki komercyjne mają takiego Kowalskiego gdzieś, ponieważ: - stracił pracę - biznes przestał generować dochody A więc pan Kowalski przestał wykazywać dochody. Daje to podstawę do tego, żeby jego wniosek o kredyt lub wsparcie finansowe odrzucić. Pan Kowalski zostaje z długami i jeśli nie założył spółki z o. o., to odpowiada za to wszystko swoim majątkiem, mogąc stracić życiowy dorobek. Zakładając nawet, że banki zmienią swoją politykę i udzielą kredytu takiemu Kowalskiemu ze względu na okoliczności. Kto wtedy, podczas i po takich kryzysach zyskuje najbardziej? Banki. Ponieważ to one emitują lub używając potocznego, ale błędnie używanego słowa "drukują" pieniądz z powietrza, obsypując nim instytucje, firmy, oraz przeciętnych Kowalskich, ale oczywiście nie za darmo. Te wszystkie podmioty mają wtedy zobowiązania wobec banków i muszą te pieniądze zwrócić z odsetkami. A więc sytuacja kiedy jakaś instytucja (bank) może emitować ("drukować") pieniądze z nieba i rozdawać potrzebującym, tym samym zakładając im pętlę na szyi w postaci zobowiązań jest po prostu chora. Z jakiej racji ktoś kto tworzy coś z powietrza ma na tym zarabiać? Dlaczego na na takich sytuacjach zyskują tylko banki, a dłużnicy i zwykli obywatele tylko tracą, ponieważ są ofiarami tego chorego systemu, w którym ich oszczędności są zjadane przez inflację i brak podnoszenia stóp procentowych, co pozwoliłoby im choćby utrzymać pieniądz w wartości? Ten system zmierza do ekstremum, gdzie każdy kto będzie chciał utrzymać swoje oszczędności w wartości, będzie musiał dokonywać inwestycji, a jak dobrze wiemy, 90% osób które inwestuje, traci swoje pieniądze. I znowu wtedy zyskują banki i inwestorzy z doświadczeniem i wiedzą. Ta sytuacja zaczyna przypominać legalne niewolnictwo XXI wieku oparte na zadłużeniu i kredycie i alternatywy nie widać... Dlaczego pozwalamy na rozwój gospodarki opartej na tak chorej zasadzie jak zadłużanie się? Dlaczego banki nie mogą po prostu wstrzymywać konieczność spłaty zadłużenia w wyjątkowych sytuacjach (jak kryzys, strata pracy, problemy zdrowotne, itd.)? Podsumowując, nie wygląda to dobrze i nie zanosi się, żeby miało się coś zmienić. Nawet nie zauważyliśmy momentu w którym weszliśmy w erę współczesnego niewolnictwa. W stanach zdjednoczonych "The average family owed $5,400 in 1989. That ballooned to $34,200 in 2016." i wciąż rośnie.

    • @Wyderson Moja wiedza jest maleńka, ale jak zebrać do kupy wszystko co słyszę, to faktycznie coś jest w teorii tej dziewczyny. No ale jak gdzieś ludzie ciężko pracują i to zaczyna procentowć, to chyba umacnia się waluta, co sprawia że (dajmy na to towary) przestają być atrakcyjne dla importerów i to takie jakby "przedobrzenie". I jeśli to co napisałem wcześniej ma jakiś sens, to w mam wrażenie, że w Polsce nie rządy nie chcą pozwolić na choćby niewielkie dorobiebie się społeczeństwa. Bo Polacy mówią, że żyje im się lepiej niż 5-10 lat temu. Ale to chyba bardziej zmiana "sposobu życia" i postęp techniczny. Dalej ludzi stać na niewiele. Z Getbeck to mogła być pokazówka, bo koniec końców sundyk zwlekał ze swoim psim obowiązkiem zorganizowania sprzedaży wierzytelności. Tam po prostu wszystko nie grało. A końcówka kuriozalna. Bo można było iść totalnie anonimowo ludzi lub wysłać kogoś aby kupił dowolny dług za kwotę znaną tylko kupcowi i syndykowi. Syndyk nie musiał się z tego nikomu tłumaczyć. A może tak sie zakłada komuś teczkę? Któż kto wie.

    • @Wyderson zgadzam się, a do tego uzupełnię Twoje przemyślenia o cenny być może dla Ciebie trop dla zrozumienia roli banków komercyjnych - sprawdź sobie udział banków komercyjnych w "drukowaniu pieniądza". Obecnie większość pieniądza dłużnego jest kreowana za pośrednictwem banków komercyjnych, a co gorsza trend jest mocno rosnący na wykresach. Tak samo przez ten fakt, cała ta polit-poprawna "mowa trawa" pana Urbana czy jak mu tam traci sens. Ekonomicznym, fachowym żargonem stawia się w roli rzecznika banków, który opisuje to co ma miejsce. Fajnie, ale faktyczne znaczenie ma bastiatowe "to czego nie widać" o czym mówią właśnie dopiero ludzie pokroju Tradera. Dla mnie obecnie dodruk opisywany przez tego pana w wywiadzie ze strony banków centralnych to tylko mały puzzel i nie prowadzi do zrozumienia niczego, a ten usprawiedliwiający i uspokajająco-mamiący ton przemowy wprowadza potencjalnych słuchaczy w błąd. Jego obecna, krótkotrwała rola to właśnie "zadrukowywanie" bańki chorego systemu na kształt uniknięcia pęknięcia bańki jak to miało miejsce na hipotekach w USA w 2007. Tym razem sytuacja jest poważniejsza i może dojść do łańcuchowego pękania baniek w kolejnych sektorach z problemami, ale jest to wina mechanizmów, którymi w systemie posługują się banki a ludzie pokroju Urbaniaka próbują wmawiać, że to INSTRUMENTY PROWADZĄCE DO DOBROBYTU I NAKRĘCAJĄCE KONIUNKTURĘ. Przecież każdy widzi, że ewidentnie tak nie jest. A najlepszym dowodem są przebiegi kryzysów.

    • @Kris s ​ Kris s Zgadzam się, ale nie do końca :) Banki komercyjne to tylko pionki, ale w tej rozgrywce mają swoje znaczenie - utrzymywania przekonania publiczności, że gra się toczy i nie wiadomo kto wygra. To takie zasłanianie drzewami lasu. Oglądałem kiedyś świetny materiał nt. rentowności banków w kontekście Deutsche. Autor forował tezę, że dla "ratowania" Deutsche banki centralne jeszcze chętniej zejdą poniżej zera i że z punktu biznesu to będzie dla Deutsche opłacalne! Oczywiście tak naprawdę chodzi tylko o realizację celów "góry" i uzależnianie podmiotu, który swoją zachłannością i głupotą doprowadził się na skraj bankructwa. Wg mnie zmierza to w stronę likwidacji "nieposłusznych" i mniej zależnych banków -patrz banki Czarneckiego. Czy kogoś naprawdę obchodziła afera GetBacku i inne działania jakie tam miały miejsce? Wątpię. Dla "góry", to była nawet nie burza w szklance wody. Problemem dla niższego szczebla, czyli polityków krajowych, była zbyt duża niezależność i antysystemowość (jeśli w ogóle można tak mówić) tych banków. Dlatego trzeba było im zaszkodzić. Nie można ich od razu zniszczyć, żeby nie uderzyć w cały sektor, ale wojna podjazdowa polegająca na szerzeniu złego PR-u i zniechęcaniu inwestorów i opinii publicznej się zaczęła. Bynajmniej nie dla ochrony szaraczków przed oszustwami. W dłuższej perspektywie chodzi o przejęcie i konsolidację. Dla posłusznych, dużych banków stopy nie mają znaczenia. Płynność jest nieograniczona. Moim zdaniem nie ma rozgrywki między bankami centralnymi, a bankiem światowym. Przynajmniej nic o tym nie słyszałem. Co do spłaty zadłużenia widziałem fajny wywód dziewczyny, która na podstawie poglądów dr Zbigniewa Dylewskiego, poszła krok dalej, i stwierdziła że wszyscy źle postrzegamy współczesny pieniądz. To już nie jest pieniądz będący nośnikiem wartości. Ten "pieniądz" jest bezwartościowy. To jest pieniądz dłużny, będący zapisem długu. Długi na poziomie rządowym i korporacyjnym nigdy nie zostaną spłacone. Ten "pieniądz" zapewnia płynność i umożliwia rozwój. Klasyczne postrzeganie pieniądza nie ma już żadnego zastosowania. Itp. itd. Na początku stwierdziłem, że to głupoty, ale po jakimś czasie zrozumiałem że w tej pokrętnej logice jest pewien sens. Na świecie nie ma już pieniędzy (w dawnym rozumieniu tego słowa). Waluty są tylko kolejnym instrumentem banków centralnych to sterowania populacją. Dewaluacja zmusza ludzi do pracowania. Gdy społeczeństwa zbyt szybko się bogacą lub bogacą się szybciej niż dojrzewa ich mentalność, wtedy spada produktywność i chęć do pracy. Wizja klasy średniej, która jest niezależna lub co gorsza wolna finansowo, to koszmar bankierów centralnych. Świat potrzebuje taniej siły roboczej, dlatego większość obywateli zawsze będzie ograbiana. Jedyne co możemy zrobić to być w tej mniejszości. Przez rozsądne gospodarowanie, inwestowanie i przedsiębiorczość.

    • @Wyderson dokładnie tak, chociaż widać to też i w innym miejscu - w niskich stopach procentowych. Zwykłym bankom ciężko jest przetrwać na niskich marżach, więc cała rozgrywka odbywa się między bankami centralnymi i bankiem światowym

    • Odniosę się do przytoczonego wcześniej cytatu, bo coś mi tu nie pasuje.... Po co instytucje miałyby kupować amerykańskie obligacje o ratingu pseudo AAA? Przecież gdy system bankowy zaczyna się walić wszyscy wiedzą, że USA nie spłaci tych papierów. Dzisiaj trwa dumping papierów przez Chiny, Rosję. Po co i kto miałby walczyć z wielorybami?!

  • On nic konkretnego nie powiedział leje wode na maksa i ucieka od glownego tematu

  • Komentarz dla zasiegu. Keep up the good work.

  • Idąc w sukurs Mateuszowi proszę nie ignorować tego co mówi. Przeczytałem komentarze i widać, że tzw efekt potwierdzenia jednak istnieje. Podobnie jak większość z Was bardzo szanuję Tradera i jestem pewien, że wcale nie byłoby "spiny" między nim a Mateuszem. Dychotomia w ekonomii to rzecz normalna. Ps co do MBS to uważam, że ten rodzaj instrumentów pochodnych nigdy nie powinien zaistnieć. (Antynobel). Jak można robić paczkę z kredytów o skrajnie różnych zdolnościach spłaty i liczyć na to, że w czasach niepewności jakoś to będzie.

  • Po pierwsze sam Powell nazwał QE elektronicznym drukowaniem pieniądza w wywiadzie dla 60 minutes. Po drugie , przecież wykreowane dolary są pożyczane przede wszystkim Rządowi - który je rozdaje. Zasiłki, wsparcia, dotacje. Jeżeli akcja kredytowa wyhamuje tak bardzo, żeby zrównoważyc to rozdawnictwo, to ok, ale to oznacza, że zostanie ograniczano mocno podaż pieniądza na rozwój, inwestycje, ale podstawowa konsumpcja zostanie utrzymana co wróży może niską inflacje, ale przy giga recesji, czyli stagflacje i obserwowaną głównie w cenach dóbr podstawowych jak żywność.

    • Dokładnie. Dlatego tzw. "zasiłki na przetrwanie" powinny być w minimalnej wysokości - zarówno dla ludzi jak i firm. Ratowanie wielkich firm, które marnowały miliardy na przestrzeni lat, jest chore. Podobnie ratowanie zadłużonych, zbankrutowanych państw. Zresztą, tu nie chodzi o ratowanie czegokolwiek, tylko wykorzystanie kryzysu do kupienia "wszystkiego i wszystkich". Sama forma "pomocy" oferowanej przez bankierów i rządy, to nepotyzm i populizm w czystej postaci. Ogranicza się akcję kredytową dla ludzi energicznych i zaradnych, którzy mogliby "rozruszać" realną gospodarkę, a finansuje nierentowne, nieefektywne molochy. Ograniczenie akcji kredytowej w sposób merytokratyczny, finansowanie sensownych inwestycji, obniżenie konsumpcji, to mogłoby być wyjście. Tylko polityki zaciskania pasa, rozwoju realnej i przydatnej technologii, zwiększenia produktywności, większe i lepsze wykorzystania zasobów ludzkich przez poprawę edukacji... Tego nikt nie zaproponuje, bo nie o to w tym wszystkim chodzi.

  • Ja chce więcej i bardziej skomplikowanych pojęć 😁

    • Tutaj masz: plthrow.info/my/wideo/xomVp4KvmchjZ6M.html plthrow.info/my/wideo/uKF1dYjH3tZqf40.html plthrow.info/my/wideo/u39mY2ervLiNl58.html plthrow.info/my/wideo/24SDcaquptiBm3k.html

  • 4:45 sztuczne podnoszenie wyceny "instrumentów" za nieograniczone rezerwy...

  • To jest druk człowieku ty mówisz jak absolwent MBA

  • ,,Bank Centralny skupuje obligacje od banków komercyjnych za ,, rezerwy" '. Co to za,, rezerwy ", skąd się biorą ?

    • Nie ma to jak wklepać w kompa kwotę z paręnastoma zerami i później pożyczyć to na procent. Tak działa FED i np. ECB

    • Z dodruku

  • Fed drukuje bo musi pomagać banksterom komercyjnym ale dlaczego kosztem wartości moich pieniędzy ? Mówisz w takim stylu ze Fed robi dobrze a inflacja nie robi ze mnie niewolnika który więcej pracuje i mniej może kupić

    • A jaki jest poziom inflacji w USA ? Ciągle bardzo niski.

  • Jerome Powell na ostatniej konferencji powiedział wprost: "rzeczywiście, drukujemy dolary". Wspomniał, że robią to "cyfrowo" i mogą ich wydrukować nieograniczoną ilość. Rozumiem, że FED się myli i tylko im się wydaje, że drukują pieniądze, a w rzeczywistości prowadzą zaawansowane i bardzo skomplikowane operacje na rynku operacji luzowania ilościowego, a my prości ludzie tworzymy teorie spiskowe?

    • Ciekawa też teza, że sprawdzono empirycznie QE pod kątem skutków ubocznych... Jeśli empirycznie w Genewie potwierdzają Teorię względności to w to wierzę. Tu też uwierzę, ale obawiam się, że w tym wypadku zderzaczem hadronów jest światowa gospodarka, a proces trwa.

  • Ciekawa była by debata Trader21 vs Mateusz U. Trader21 to ekonomista "spiskowy", a Urbaniak "mainstream-owy" - mogłoby być gorąco :)

    • @Adamus1410 tak się składa, że właśnie Mentzen konstruktywnie i dobitnie podważył szereg tez o protekcjonizmie stawianych przez reprezentantów RN. Berkowicz tak samo, ale Mentzen to wyłożył "jak krowie na rowie". Więc ktoś twierdzący odwrotnie musi mieć mocny syndrom wyparcia. Pozostaje współczuć niezdolności do obiektywizmu.

    • Już pierwszy punkt niezgody słyszałem, Mateusz koło 11-12 minuty powiedział że euro jest bezpieczną walutą, a Trader w ostatniej rozmowie z kimś tam (zabijcie mnie że nie pamiętam) powiedział, że Euro nie jest bezpieczne z powodu działań europejskiego banku centralnego. Także punkt 1 do dyskusji jest :)

    • @Warszawiak Design bo tak jest na rękę globalistom?

    • @Mateusz Chodak Nie tylko klasa wystarczy. Jaki ma sens dręczenie Tradera21 czy Menzena, gdy ten tutaj plecie od rzeczy? Kto by marnował czas na tak bezsensowną debatę?

    • nie chodzi o to, żeby było gorąco, takie debaty po prostu powinny się odbywać pod warunkiem, że obie strony będą potrafiły zachować się z klasą .

  • 3:20 "i to jest to tak mityczne działanie którym straszy się że wywoła inflację" - dalej nie oglądam. Jak ktoś broni i usprawiedliwa ten system to jest dla mnie mapetem

    • no i te mmt doprowadziło do ogromnych problemów demograficznych w Japonii.

    • @Przemysław Andrzej poczytaj o mmt to pokochasz dzisiejszy system monetarny

    • Podpinam się pod opinie Pana wyżej. Jeśli ktoś uważa, że skupowanie długu rządowego, wygenerowanego przez egocentrycznych polityków, przez banki centralne, za walutę wykreowaną z powietrza, jest czymś dobrym dla społeczeństwa, to... Brak mi słów na określenie takiej postawy. Moim zdaniem Pan z filmu jest albo przekupiony, albo nie ma pojęcia o tym co mówi. Kanał "namzależy" bardzo mi się podoba, ale jeśli wywiadów z takimi ludzmi będzie przybywać...

  • Po pierwszych dwóch godzinach widzimy całkiem sporo krytycznych uwag - i jak najbardziej wszystkie komentarze są mile widziane, ale prosimy przede wszystkim o uzasadnienia, np. „nie zgadzam się z tym, że... ponieważ...”. To co po „ponieważ” jest dla nas najważniejsze - dzięki temu kolejne rozmowy będą ciekawsze. Argumenty ad personam raczej nie pomogą nam merytorycznie zbudować kolejnej rozmowy :)

    • @Marcin Waszak zgadzam się :) słuchać należy tylko siebie. Ja też nie sugeruję się jego prognozami i w tym roku jestem już 80% do przodu na polskiej giełdzie. To co on mówi moim zdaniem należy traktować ogólnie, coś jak dodatkowe narzędzie określające główne kierunki trendów w największej skali. Ja na niego wpadłem w necie przypadkiem jakiś czas temu i zainteresowałem się jego wypowiedziami dlatego że pokrywały się niemal w 100 % z tym co ja sam myślę, tyle że ja aż tak bardzo w szczegóły nie wchodzę bo mi się nie chce i nie uważam tego za konieczne. Jak cena bezczelnie niska to kupię i to wszystko.

    • Mateusz Urban czyżby pragmatyzm miał takie znaczenie, wobec wszystkiego .

    • Czemy wspólczesny system administracyjny infrastruktury finasów nie ma daty występowania na indeksach kalendarzowych ,czyżby dane konsumęckie polskich przedsiębiorców nie odgrywały znaczenia w produktywności ekonomi państwa !?

    • @robert krasowski Trader 21 pojawia się tu za często. Bardzo medialny człowiek, argumentuje logicznie, ale to, że coś jest logiczne, nie znaczy, że jest prawdą. Oglądałem go przez rok, półtora, regularnie. W międzyczasie inwestowałem, czy też bawiłem się w inwestowanie na giełdzie więc siłą rzeczy śledziłem kursy, wydarzenia ekonomiczne, wskaźniki etc. Trader mówi o wielu aspektach, których nie śledzę, ale spośród tych, które obserwowałem pomylił się we WSZYSTKICH. Kursy cen surowców, nieruchomości, Tesli, CDProject, WIG20, inflacja. Kto nie wierzy, niech prześledzi jego prognozy i to, jak to się kształtowało w rzeczywistości. Koleś wydaje się "spoko", mówi w sposób sugerujący, że ma wiedzę, ale z mojej perspektywy (na bazie porównań jego prognoz dotyczących ww. z tym co miało miejsce) to szarlatan. Medialny, fakt, ale jednak oszczędności bym mu nie powierzył.

    • @Sekemeke Gamabanama No dobrze, ale tu nie krytykujemy Wenezueli i boliwara, a USA i dolara - obiektywnie pewien spór w polityce monetarnej FED został rozstrzygnięty na korzyść kreacji popytu, stymulacji gospodarki i miejsc pracy i My tego sporu nie odwrócimy - tak, a nie inaczej wygląda architektura globalnych finansów. To nie jest specjalnie kwestia dyskusji, a po prostu tak jest. Inflacja rzędu 2 procent rocznie występowała np w XVI wieku w Polsce tzw Złotym Wieku. Czy odwrotna polityka monetarna byłaby w ogóle możliwa, miałaby pozytywny bilans skutków i strat, byłaby lepsza dla tzw zwykłego człowieka to wszystko założenia, które na starcie dyskusji są rozstrzygane na tak.

  • plthrow.info/my/wideo/y5tmg3bYxbltpH0.html

  • pytanie, czy na studiach ekonomicznych mowi sie o negatywnych skutkach qc ,deprecjacja pieniadza oraz oszczednosci 90% spoleczenstwa w dlugim terminie, umacnianiu sie pozycji największych bankow, funduszy ktore i tak maja slabe wyniki, ktore moga latwo zniszczyc jakas walute, gospodarke lub firme jesli tylko chca. Czy w ogole ktos sie zastanowil jak korupcjogenne jest stosowanie qc? tak czy nie?

    • chyba wiem jaka bedzie odpowiedz, ekonomia sie tym nie zajmuje. Tyle ,ze ekonomistow sie zaprasza do wywiadow w czasie kryzysu, a ludzie sluchaja jak wyroczni niestety. Szkoda ,ze majac taka wiedze, a nie potrafia myslec..

  • teoria nie sprawdzona w praktyce jest bezużyteczna panie Urban.Efekt będzie taki ,że większość z nas będzie dymała jak niewolnicy.Jesteśmy tak zadłużenie jako państwa i prywatnie,że jest to nie do spłacenia.

    • Polecam wykład doktora Dylewskiego - Dobrodziejstwo długu publicznego - gdzie rozwiewa te prawicowe mity, cały ten katastrofizm i stara się ująć sprawy w racjonalnych ramach.

  • Pan Urban chyba zakochał się w teorii. Tyle że praktyka i ceny w sklepach pokazują zupełnie coś innego niż opowiada Pan Urban. Pozdrawiam

    • @Adamus1410 moze dlatego ze zmniejszylo sie bardzo tempo cyrkulacji pieniadza co wplywa na inflacje? NBP dodrukowal, natomiast pieniadze nie sa tak szybko w obiegu jak w normalnej sytuacji

    • Skoki cen są faktem i to od dłuższego czasu. Rok temu za zakupy w sklepie średnio płaciło się 30-50 % mniej. Za rok za chleb zapłacimy 15-20 PLN 😂

    • Robię zakupy w Lidlu, Aldi i nie zauważyłem, żadnego skoku cen.

  • Hehe uczył się całe życie to uwierzyl on i mu podobni caly ten świat jest zbudowany na,, słowo honoru i ktoś to właśnie podważa,, jak to nie jest drukowanie? (upraszczanie) białe jest białe czarne jest czarne a drukowanie pieniądza bez pokrycia jest złodziejstwem i skurwy... Ktoś na końcu tego łańcuszka zapierd.. za dolara dziennie żeby wielcy tego świata mogli sobie handlować powietrzem obniżać stopy rating(miljardzik w lewo miljardzik w prawo a,, murzynek,, za dolca dziennie) itd 😏cała ta konstrukcja pieniądza musi się zmienić inaczej co jakiś czas wszystko się będzie zesrywac

    • @Łukasz Bartkowiak jest ograniczona opłacalnością wydobycia

    • @TBR Liberator tylko zloto ma ograniczona podaz, a taki pieniadz nie ;)

    • oświece cię, że każda waluta w historii była "drukowana" i zadaniem każdego banku centralnego jest emisja pieniądza. tak samo wydobycie złota też jest "dodrukiem".

    • Pokryciem jest siła Ameryki, Japonii, Niemiec, słowem pieniądz to zaufanie i władza, a nie złoto. Jak pokazał przykład Eurogeddonu Rybińskiego - liberałowie byli, są w błędzie.

  • cel inflacyjny, cel inflacyjny... jeśli banki nie doszły do celu inflacyjnego to znaczy ,że kradną za mało?

    • 100/100

    • @TBR Liberator Nie, to jak by się zapytać czy fabryka telefonów cię okrada. Z pieniądzem jest inna bajka, bo sam w sobie pieniądz ma bardzo niska rzeczywistą wartość (koszt wydrukowania) w stosunku do tego co można za niego kupić.

    • Nie ma to jak szczycić się tym że, cel okradania ludzi został w Polsce osiągnięty, a tym "idiotom" na zachodzie nawet to się nie udało.

    • czy kopalnia złota okrada właścicieli złota?

  • widac ,ze pan Urban nie zajmowal sie zarabianiem pieniedzy, ani i westowaniem. Moze nawet sam nie posiadal nigdy wiekszych oszczednisci. Gada glupoty jak wiekszosc ekonomistow na uczelniach, ucza sie teorii na uczelni ,teoria sie spina ale w praktyce to wyglada inaczej. Proponuje zapraszac praktykow, belfrow mam juz dos. "Drukowanie pieniedzy, nie lubie tego stwierdzenia" ,bo to wlasnie jest drukowanie oraz dyktatura bankow centralnych. Na studiach ekonomicznych teraz uczy sie jak robic z ludzi idiotow czy ekonomii?

    • @Sebastian Podatki płace, natomiast składki i podatki są na całym świecie, tak przy okazji składki na ubezpieczenia społeczne w Singapurze nie są wcale niskie, choć jest w tym i fundusz mieszkaniowy. Oczywiście jest problem długu, ale warto do tego problemu podejść w sposób racjonalny - kiedyś doktor Dylewski zrobił wykład - Dobrodziejstwo długu publicznego, gdzie walczy z całym tym katastrofizmem. W pandemii jest o tyle łatwiej, że zadłużenie wrośnie we wszystkich krajach i wszyscy biegną z swoim plecaczkiem problemów i obiektywnie polityka polega na rozwoju z problemami, kłopotami, a nie ma żadnych bajek, politycznej próżni. Tu zasadniczo należy odróżnić kraje typu Dania, Holandia, Szwecja, Niemcy i np Francję, czy Włochy. W Polsce wbrew temu co się pisze i sądzi dług publiczny w granicach 50 procent nie jest katastrofalny, a relacja do PKB przed pandemią spadała.

    • Mario no comment 😂

    • Adamus1410 tyle ,ze on nie przepowiada eurogeddonu, wrecz przeciwnie euro nie upadnie bo ebc na to nie pozwoli. On tylko mowi ,ze jak pan bedzie oszczedzal tzn, prawie 50% swojej pracy bedzie dalej szlo na "zabezpieczenie" pana przyszlosci ,to sie okaze w czasie kiedy osiagnie pan wiek emerytalny, ze kilka nascie-kilka dziesiat lat pracowal pan za darmo! chyba ,ze pan pracuje nie legalnie, albo nie pracuje ,czyli nie placi podatkow, to ok nie bylo rozmowy😉

    • @Sebastian Kim jest Trader 21?Inwestorem? hah opowiadasz pierdoły koleś napisał książkę i ja sprzedaje bajkami w każdym wywiadzie powtarza to samo a Ty z niego robisz Rockefellera. Pokaż mi jego portfolio aaa zapomniałem nie ma 'O_o .No jak ma się takich odbiorców bezkrytycznych to łatwo robić na takich kasę :)

    • @Sebastian Przestańmy opowiadać bajki o Singapurze, w logice Tradera21, gdzie rządy socjaldemokratycznej partii mają być argumentem by w Polsce po za demokracją rządził Korwin Mikke i jego wyznawcy. Singapur, czy Tajwan nie podważały zachodniego modelu kapitalizmu, systemu finansowego, a żyły z nim w symbiozie, budując jak w przypadku Singapuru własny udział w tym globalnym systemie i stosując obok rynku, także ogrom narzędzi państwowych. W 2008 roku, także miały się dziać straszne rzeczy, Rybiński założył nawet fundusz Eurogeddon i co? Był Eurogedddon tylko dla klientów tego funduszu, a inflacja w strefie Euro, ani drgnęła i jest cały czas niska. Polityka FED - nie ma przełożenia na wysoką inflacje, dwa ona jest nadal krytykowana przez Trumpa za niewystarczająca i brak ujemnych stóp procentowych. Żyjemy w okresie wyjątkowej stabilności monetarnej, choć komentarze na kanale pokazywałyby coś innego.

  • O, ekonomia głównego nurtu. Stek bzdur, pokaz myślenia życzeniowego i ciężki atak halucynacji.

    • A czego się spodziewasz teorii spiskowych? Wy wierzycie w jakąś surrealistyczną rzeczywistość opartą na błędnych założeniach. Słuchacie pseudonaukowców i spekulantów i dziwicie się, że jednak wszystko woku was to zwykła ściema. No ale wasz syndrom wyparcia i oblężonej twierdzy nie pozwoli wam zderzyć się z rzeczywistością. Powodzenia

  • Chętnie zobaczył bym debatę Mateusz Urban vs Tarder21.

    • Albo Mateusz Urban vs Jan Fijor.

    • Ja tez bym chętnie to zobaczył

  • Gość nie wie o czym mówi, rzuci parę terminów, rozminie się z prawdą kilka razy...

    • Mi brzmi na człowieka który wyuczył się regułek i je recytuje. Zero własnego myślenia.

    • @Ryan Ray Panowie mylicie wiedzę z ideologią. Koleś ma sporo wiedzy teoretycznej, którą rozumie. Jedyne pytanie jakie ja sobie zadaje, to czy on uważa te działania banków za słuszne i jak on by to zrobił.

    • Gosc ma wiedze , tyle ze nic z niej nie rozumie .